W branży ślubnej pracuję od dłuższego czasu i moja rola wydawała mi się naturalna. Byłam u kosmetyczki, gdy jednak padło pytanie od Pani z sąsiedniego fotela: „Czy ten wedding planner naprawdę jest tak potrzebny przy organizacji wesela?” Wróciłam do mieszkania i stwierdziłam, że napiszę Wam dlaczego moim zdaniem warto zatrudnić wedding plannera.

Oszczędność pieniędzy

Wiadomą sprawą jest, że jeśli zdecydowaliście się na wesele, to chcecie by było idealne zarówno dla Was jak i dla waszych najbliższych. Idąc na spotkanie do wybranego przez Was obiektu możecie nieświadomie zgodzić się na niekorzystne dla Was warunki. Branża hotelarska niestety do perfekcji ma opanowane triki, by zapełnić każdy termin w swoim kalendarzu i sprzedać najpierw to, co jest najkorzystniejsze dla nich, a niekoniecznie dla Was. Mając wedding plannera idziemy na spotkanie wspólnie. Wiem jakie są ceny na rynku, w dodatku Młodą Parę, która jednym tchem planuje swój jedyny, wymarzony dzień łatwo jest oszukać, wedding plannera, który zawsze może do nich wrócić z kolejnym klientem już najzwyczajniej im się nie opłaca 😉 Przyszła Para Młoda dla wykonawców weselnych jest klientem jednorazowym, konsultant ślubny natomiast jest osobą której chcą zaimponować, by przyprowadziła im kolejne Młode Pary. U wielu wykonawców mamy spacjalne oferty dla naszych klientów. Posiadanie konsultanta ślubnego kojarzy się z pewnego rodzaju luksusem i wygodą. Wiele par traktuje wedding plannera jako dodatkowy wydatek, a nie patrzą na to w taki sposób, że to jest inwestycja, a nie generowanie kosztów. Koszty skorzystania z usług konsultanta ślubnego zwracają się podczas podpisywania umów z podwykonawcami weselnymi.

Oszczędność czasu

Zawsze powtarzam mojej rodzinie i przyjaciołom, że nigdy nie ma odpowiedniego czasu na daną decyzję. Zawsze jest „coś”, a to awans w pracy, trzeba więc się poświęcić, a to skupiamy się na zbieraniu pieniędzy na mieszkanie, samochód, najpierw skończymy studia, trochę „podchowamy” dzieci, teraz mamy problemy rodzinne… zawsze jest to „coś”, a życie ucieka. Każdy dąży do tego, by komfort życia był jak najlepszy. Dzień ceremonii i wesela ma być idealny. Gdy Państwo Młodzi zaczynają planować wesele, załatwią jednego podwykanawcę, np. fotografa, potem kolejną rzecz… i gdy myślą, że są do przodu z organizacją zawsze dochodzi kilka innych spraw o których nie mieli pojęcia. Zaczyna się „nerwówka”, mając swojego wedding plannera nie stresujecie się, bo on “w tym siedzi”, kiedy Wy jesteście w swojej pracy, on jest w swojej i ma czas na każdy szczegół przy Waszym weselu. Nie ominął Was jednak decyzje, Wy musicie wybrać ostatecznie np. obiekt, ja jedynie proponuję Wam obiekt, który wybrałam na podstawie tego, co mi powiedzieliście i na podstawie swojego doświadczenia pracy z podwykonawcami którzy nie zawiedli oczekiwań moich i moich klientów.

Pomysły i mętlik w głowie

Zawsze na początku Para Młoda szuka pomysłów, inspiracji, często decydują się na coś zbyt pochopnie lub zwlekają z daną decyzją zbyt długo, bo boją się popełnić błąd, później dzwonią do nas i w sumie sami nie wiedzą w jakim punkcie się znajdują. Jako konsultant cieszę się zawsze, gdy przedstawiam Wam ogromne możliwości jakie niesie za sobą organizacja wesela i mimo iż wybór czasem bywa ciężki, to tylko dlatego, że pomysły są naprawdę dobre, a nie decyzje są trudne 🙂

Podwykonawcy pod kontrolą

Podwykonawcy, są tacy co o reputację bardzo mocno dbają i pracują zawsze na 100%, ale często można trafić na takich, którzy jeśli tylko mogą, pracę sobie ułatwiają. Zespoły muzyczne, floryści… oni pracują bardzo intensywnie w tych ciepłych miesiącach, są to tylko ludzie i często ich również dopada zmęczenie.

Powiedzmy sobie wprost, Para Młoda bardzo często raz jedyny w życiu wybiera podwykonawcę, zespół o tym wie, kiedy dopada go zmęczenie może pozwolić sobie na pracę o poziom niżej, przecież i tak już mają te zlecenie. Jeśli macie na swoim weselu wedding plannera nie pozwolą sobie na to, bo wedding planner dla nich jest klientem, który może wrócić, on może przynieść im innych klientów. Podwykonawcy dają z siebie wszystko, gdy na weselu jest wedding planner. Pisałam o sytuacji gdy wybieracie tylko częściową naszą pomoc samej koordynacji Dnia Ślubu, bo jeśli od początku kompleksowo planuję z Wami wesele, zapewne wybierzecie usługodawców z mojej bazy wykonawców, już zaufanych i sprawdzonych.

Uszczęśliwianie wszystkich

To jest sprawa z którą każda przyszła Panna Młoda świadomie lub nieświadomie się zmierza. Prawdą jest, że w pełni zadowolić wszystkich  jest rzeczą awykonalną. W momencie, gdy w grę wchodzą różnice zdań mamy, taty, przyszłej teściowej, babci, cioci… i same nie wiecie na czym postawić, dobrze jest mieć osobę neutralną, która Was naprowadzi i być może przypomni czego Wy chciałyście. Bardzo często goście z daleka przyjeżdżają wcześniej i oprócz ich obecności podczas przygotowań w dniu ceremonii i wesela towarzyszy Wam jeszcze stres. W tym dniu jestem z Wami od momentu kiedy zaczynacie swoje przygotowania. Nie dopuszczę do stresowej sytuacji, bo o taką w tym dniu bardzo łatwo. Będę tam, by wszystko przebiegało zgodnie z ustalonym scenariuszem, będę miała pod kontrolą czas. Będę w kontakcie ze wszystkimi podwykonawcami, by mieć pewność, że każdy jest na czas i każdy dobrze wykonuje swoją pracę. Podczas robienia fryzury Panna Młoda nie będzie musiała się stresować czy florysta jest na sali i czy jest tak jak miało być. Przy okazji gości obecnych podczas przygotowań mogę się przydać również jako bufor 😉

Zapamiętać TEN dzień

Tak! Wiele Małżeństw po swoim wymarzonym dniu siada i dosłownie nie pamięta jak minął ten dzień. Po pierwsze stres podczas przygotowań, ceremonia pełna emocji, a później podczas wesela każdy z zaproszonych czuje się tym najważniejszym gościem, każdego trzeba dopieścić. Szef kuchni z każdą informacją idzie do Was, wujek potrzebuje numer na taksówkę, oczywiście że przyjdzie o tę informację do Was, ciocia z daleka dopytuje się jak to będzie z jej noclegiem, znajomi z małym dzieckiem pytają gdzie mogą bezpiecznie położyć pociechę, znajoma pyta o najbliższy bankomat, macie wrażenie że patery z mięsem są ciągle po jednej stronie stołu, a druga strona siedzi niezadowolona, sprawdzacie czy alkohol jest wystarczająco często donoszony, a co chwilę ktoś przychodzi i chce się pożegnać. Mogłabym wymieniać naprawdę wiele sytuacji, Młodzi na weselu są zajęci… a to przecież Wasz dzień!

Macie się dobrze bawić i w pełni pamiętać ten piękny dzień. Jeśli będę tam z Wami, zajmę się tymi rzeczami, Wasi bliscy będą mogli przyjść ze wszystkimi pytaniami do mnie, w dodatku będę miała oko na podwykonawców, by wszystko przebiegało zgodnie z planem. To Wasz dzień, macie dobrze się bawić i dokładnie zapamiętać te wspaniałe chwile!

Patrizia Biedrzycki

Konsultant Ślubny, właściciel Agencji Ślubnej SafeHaven

Tekst w całości należy do Patrizii Biedrzycki, wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie, powielanie, cytowanie fragmentów lub całości zabronione bez pisemnej zgody udzielonej przez Agencję Ślubną SafeHaven.